Poznaj Mnie

Cenię sobie, kiedy terapia nie jest skomplikowana przez niepotrzebną analizę. Kiedy klient oprócz szansy zrozumienia, co nim kieruje (wglądu) dostaje również konkretne narzędzia i umiejętności, aby iść przez resztę życia samodzielnie.

Monika Rybak terapeutka

Cześć! Mam na imię Monika

Jestem dyplomowaną psycholożką i hipnoterapeutką poznawczo-behawioralną

Życie każdego z nas to stałe łączenie doświadczeń z różnych obszarów. Ja ze swojej drogi wybieram dla siebie doświadczenie zdrowienia i budowania wewnętrznej drogi do siły i zdrowia. Wybieram różnorodność. Wybieram naukę i wyniki badań naukowych. Bo „naukowe” oznacza dla mnie sprawdzone, nowoczesne, bezpieczne dla mojego klienta. Wybieram eksperymentowanie i odwagę, bo gdybym tego nie zrobiła, to pewnie wciąż byłabym osobą chorującą na CS i fibromialgię (a to choroby naprawdę sprawiające cierpienie fizyczne i psychiczne). Wybieram radość. Wybieram miłość – do życia i pracy. Wybieram to, że tworzymy razem wspólny system. I że nasze ciało i umysł stanowią jedność i są wyjątkowo ściśle powiązane.

Teraz widzę, że wszystkie moje poprzednie doświadczenia musiały doprowadzić mnie do właśnie takiej a nie innej formy pracy – nowoczesnej, systemowej, opartej na dowodach naukowych – z domieszką czegoś, co wielu wydaje się szaloną wisienką na torcie – moją, jak lubię ją nazywać „koronną techniką” czyli hipnoterapią.

Zdecydowałam się, aby po skończeniu studiów psychologicznych, szkolić się na hipnoterapeutkę, ponieważ osobiście przekonałam się, że w ten sposób mogę zagwarantować moim klientom najlepsze, szybkie i trwałe, zmiany.

Przed 30-ym rokiem życia poważnie zachorowałam. Z chorobą łączył się brak perspektyw na przyszłość, przewlekły ból i lęk. Okazało się, że kiedy zaczęłam poszukiwać metod trochę obok głównego nurtu, to znalazłam wiele dobrych i skutecznych metod poprawienia swojego zdrowia. I wreszcie, kiedy je zastosowałam na sobie, to nie dość, że mój stan psychiczny się poprawił, to jeszcze pozbyłam się choroby, która – według prognoz lekarskich – miała mi towarzyszyć na zawsze. Od kilkorga lekarzy usłyszałam „Ale jak to jest możliwe?”, „Co Pani takiego robi, że nie bierze Pani leków przeciwbólowych czy sterydów?!” – i dało mi to dużo do myślenia. Zmiany są możliwe. Zmiany są na wyciągnięcie ręki. Potrzeba do tego, aby się zadziałały akceptacji sytuacji i zaangażowania w zmianę.

Obiecałam sobie, że będę pomagała innym zmieniać życie na zdrowe, lepsze i w poczuciu komfortu i bezpieczeństwa.

#kochammojąpracę

Co cenię w mojej pracy

Jestem terapeutką już blisko 20 lat.

Cenię sobie, kiedy terapia nie jest skomplikowana przez niepotrzebną analizę. Kiedy klient oprócz szansy zrozumienia, co nim kieruje (wglądu) dostaje również konkretne narzędzia i umiejętności, aby iść przez resztę życia samodzielnie. Uważam, że pierwszą rzeczą, od której powinna zacząć się wspólna praca jest oszacowanie aktualnego stanu klienta, a następnie określenie konkretnego mierzalnego i realistycznego celu. Dlatego zawsze podpisuję z klientami kontrakt. Namawiam ich do zaangażowania we wspólną pracę i zobowiązuję się, że ze swojej strony, dopnę wszelkich starań, wykorzystam moją wiedzę i możliwości, aby pomóc im osiągnąć ten cel.

Moje wykształcenie i doświadczenie

Moja wiedza i umiejętności poza blisko 20-letnią praktyką jest efektem ponad 25 lat nauki w:

  • The UK College of Hypnosis and Hypnotherapy w Londynie. Dyplomowany i zarejestrowany hipnoterapeuta poznawczo-behawioralny. -> link do szkoły
  • Profesjonalna Szkoła Hipnoterapii w Warszawie. -> link do szkoły)
  • Uniwersytet Warszawski. Studia na Wydziale Psychologii. ->link do szkoły
  • Uniwersytet SWPS. Specjalizacja: Psychologia zdrowia. -> link do szkoły
  • Uniwersytet im A. Mickiewicza W Poznaniu. Studia na kierunku Biologia. -> link do szkoły
  • Uniwersytet Paryski we Francji. Wydział Nauk Biomedycznych. Staż w Laboratorium Neuroanatomii Funkcjonalnej. -> link do szkoły

DODATKOWO:

  • Pracowałam 5 lat dla Stowarzyszenia na Rzecz przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia”. -> link
  • Jestem certyfikowanym mediatorem rodzinnym dzięki nauce w Szkole Stowarzyszenia Mediatorów Rodzinnych. -> link
  • Odbyłam szkolenie w Szkole Coachów w Erikson College International. Wszechnica Uniwersytetu Jagielońskiego. -> link
  • Mam cerytfikat Professional Speaker zdobyty w Polskiej Akademii Rozwoju Osobistego. -> link

Czym się kieruję w pracy:

W codziennej pracy kieruję się zasadą:

Emocje mogą być trudne, pomoc z radzeniem sobie z nimi przy wykorzystaniu terapii XXI wieku nie musi.

Połączenie „mówionej” terapii poznawczej i behawioralnej z hipnozą daje najlepsze rezultaty. Potwierdzają to wyniki badań naukowych, potwierdzają to obserwacje i relacje klinicystów i terapeutów. Wreszcie – potwierdzają to zadowoleni klienci, których życie stało się prostsze, przyjemniejsze.

Kiedy możesz zdefiniować osobiste potrzeby i cele, a do tego określić swoje mocne i słabsze strony, uznać, czego jeszcze potrzebujesz, a czego na pewno nie chcesz, to budujesz wyraźne granice, szanujesz siebie i innych. I wzrastasz. W dobrostanie. Niemożliwe staje się osiągalne. To, co mówisz we własnej głowie do siebie, staje się spójne z tym, co czujesz. Twoje działania są najlepszym dowodem na to, że jesteś najlepszą wersją siebie.

Na hipnoterapię możesz przyjść z konkretnym problemem. Sesje są dobrze zorganizowane wokół celu, którym jest specyficzne i realistyczne rozwiązanie problemu. Hipnoterapeuta daje Ci instrukcje niezbędne do uzyskania i utrzymania odpowiedniego do pracy stanu umysłu. Zmiany, których sobie życzysz, następują szybko i trwale.

 Możesz również przyjść bez konkretnego „problemu”. Bo potrzeba lepszego życia w zgodzie ze sobą i z wykorzystaniem swojego potencjału, to Twoje najważniejsze prawo. Wówczas sesje zorganizowane są wokół Twojego rozwoju, jeszcze lepszego poziomi życia i bardziej efektywnego działania.

Może być tak, że czujesz się całkiem dobrze i Twoje życie też jest OK, a jednak wiesz, że coś Cię wciąż blokuje; może jakaś stara rana czy zadra, czyjeś słowa lub działanie z przeszłości. Może poczucie winy lub wstyd. W stanie hipnozy możesz pracować na różnych częściach Ciebie, przesuwać się po osi czasu – w przeszłość i przyszłość, rozwiązywać konflikty wewnętrze i oczyszczać Twoją ścieżkę życiową z wszelkich barier i przeszkód.

Co o mnie mówią moi klienci:

"Umówiłam się na pakiet 5 spotkań przed planowanym zabiegiem in vitro. Nauczyłam się hipnozy, i jak ją mam stosować przed zabiegiem i przez dwa tygodnie po. Dostałam nagrania z każdej sesji do pracy w domu. To było 5 tygodni pracy nad jednym, abym poszła na zabieg spokojna, w dobrych hormonach, i aby zarodek mógł się lepiej zagnieździć. I potem, abym zachowała spokój po zabiegu. I to była ta różnica. Po pierwszej procedurze, wariowałam, zrobiłam ze 30 testów, a po ostatniej… nie myślałam o tym. Miałam w sobie taki spokój i przekonanie, że mam czas (wcześniej każdy cykl to rana w sercu!). I… co? I… udało się!!! Mamy to! "

Kasia - 32 lata

"Wyobrażałam sobie, że to będzie straszne rozdrapywanie ran, które niczego mi nie da. I tak już byłam kłębkiem nerwów. Straciłam córeczkę, a wszystkie doświadczenia z psychologiem były okropne. Monika mnie zapytała, skąd wzięłam siłę, aby do niej zadzwonić, a ja wiedziałam, że to z rozsądku, a nie z siły. Bo doszłam do ściany, myślałam tylko o tym, że powinnam nie żyć. Wreszcie znalazłam kogoś, kto nie dawał rad, nie szukał dobrych stron, nie kazał mi opowiadać o tym, co się stało, aby potem się na mnie patrzeć. Pytała się mnie o to, co było przed śmiercią Basi, o ciążę, o dobre wspomnienia, o dobre emocje, o to, jak rozmawiamy w myślach. Było smutno, strasznie smutno, ale inaczej. Któregoś dnia powiedziała, że ona jest tu po to, aby pomóc mi opowiedzieć resztę historii mojego dziecka i mojej. Powtarzam to sobie codziennie i żyję teraz."

C. - 28 lat

"Najlepsza moja decyzja w ostatnim czasie. Po dwóch poronieniach i słysząc tyle sprzecznych zaleceń od lekarzy, poczułam, że sama nie dam rady. Przestałam ufać lekarzom w klinice, bałam się in vitro, miałam dość znajomych, którym się udaje, miałam dość siebie. Chciałam się zamknąć w domu, rozwieść, aby ułatwić mężowi życie. Znalazłam gabinet Moniki po odsłuchaniu jej rozmowy o niepłodności na Instagramie. Poczułam zaufanie, bo mówiła spokojnie o emocjach kobiet w mojej sytuacji. Wszystko u Moniki jest takie poukładane: zapisywałam się przez kalendarz na stronie i sama decydowałam o tym, kiedy przyjdę. Wszystko wiedziałam z góry. Wysyła nagrania z sesji. Najpierw Monika zrobiła mi długą konsultację (bez opłaty), a dopiero później wspólnie zadecydowałyśmy o celach terapii. Przed pierwszą sesją denerwowałam się pół dnia, bo wyobrażałam sobie, że będę musiała mówić o wszystkim, opowiadać o szpitalu, że będę płakać, a to Monika poprowadziła sesję. I tu mnie zaskoczyła zupełnie. Zadawała mi pytania nie o przyczyny poronień, ale o to, co mnie teraz boli, o to, jak to wpływa na mój związek, na pracę. Powiedziałam wszystko nie musząc jej niczego udowadniać. To było tak uporządkowane, że wreszcie znalazłam spokój. Na drugiej sesji najpierw rozmawiałyśmy, a potem robiłyśmy hipnozę. I to dopiero otworzyło mi oczy na to, jak bardzo wcześniej ten żal i strach nie pozwalały mi żyć. Monika dużo pyta, ale nie o to, co się stało, ale o wewnętrzne stany w tamtych momentach i kiedy o tym mówię. Nie było demonów, był spokój. A w hipnozie czułam się jeszcze bardziej sobą. Miałam zamknięte oczy i mogłam mówić w nowy sposób o sobie. Nie było jakiejś ekscytacji, tylko rosnąca harmonia. W rozmowie dochodziłyśmy do pewnego momentu, a w hipnozie to się stawało jeszcze bardziej klarowne. Sesji zrobiłam tylko kilka, a różnica jest tak duża. Mam w sobie ulgę, spokój. Wrócę na hipnoterapię jeszcze przed in vitro, aby przygotować się do samego zabiegu. "

S. - 35 lat

"Z jednej strony wiedziałam, że hipnoterapia to coś, co może mi pomóc, z drugiej byłam dość sceptycznie nastawiona do tej metody. Moje wyobrażenie na ten temat było takie, jak każdego innego człowieka… ktoś mnie zahipnotyzuje i wgra do mózgu lepsze wersje moich emocji. Nic bardziej mylnego. Piękno hipnoterapii polega na tym, że my sami sobie wgrywamy lepszą wizję, lepsze życie, sami załatwiamy demony przeszłości, żegnamy tych, których nie mogliśmy objąć ostatni raz, reagujemy na sytuacje, w których kiedyś byliśmy bezsilni i wreszcie ucinamy gumkę kontrolującą nasze obecne życie z czeluści przeszłości. Hipnoterapia uwolniła mnie i spowodowała, że w moim ciele w końcu mieszka dziewczyna obecna tu i teraz a przeszłość tylko stoi i patrzy z zazdrością, że nie ma więcej nade mną władzy."

Narine - 38 lat

"Do Moniki trafiłam po nieudanej stymulacji hormonalnej, pamiętam że zapłakana zadzwoniłam do Niej na bezpłatną konsultację w Dzień Matki po informacji, że moja przyjaciółka tego dnia urodziła. Wiedziałam, że sama z tym natłokiem emocji: żalu, tęsknoty, gniewu, strachu, bezsilności i rozczarowania sama już sobie nie poradzę. Rozpoczęłyśmy pakiet 5 konsultacji i wraz z nimi zdrowiałam psychicznie. Metody wprowadzania w hipnozę w połączeniu z wyobrażaniem sobie różnych rzeczy i nakierowywaniem myśli na spokój i wdzięczność sprawiły, że poczułam się bezpiecznie sama ze sobą, zaakceptowałam siebie i czuję, że mój czas nadejdzie w odpowiedniej chwili bez przymusu i stresu. Dziękuję Monika za każdą z tych 5 konsultacji, za nagrania, które mogę odtwarzać bez końca w czasie gdy psychicznie czuję się gorzej. Wiem, że przede mną jeszcze kilka wewnętrznych bitew do wygrania, ale też wiem, że mam odpowiednie do tego narzędzia aby wygrać sama ze swoją niepłodnością. Dziękuję!"

Karolina - 28 lat

"Przyszłam z dużym bólem po wypadku. Wiedziałam, co to jest hipnoza, korzystałam. Co tydzień chodziłam też na akupunkturę, które pomagała na kilka dni. Dopiero z Moniką, dzięki systematycznej pracy, zmniejszyłam ten ból. Spotykałyśmy się co tydzień. Nauczyła mnie inaczej oddychać, relaksować się. Co tydzień przygotowywała coś nowego. Wcześniej ból był nie do zniesienia, codziennie był prawie 10 na 10, teraz zwiększa się tylko w wyjątkowo trudne dni. A utrzymuje się na poziomie 3. Lekarz mi powiedział, że zawsze go będę czuła. A ja go zmniejszyłam. Myślę, że najbardziej pomocna była hipnoza, w której Monika dyskutowała ze mną, że ból jest po to, abym była bezpieczna, i że ja już jestem bezpieczna. I to, że zawsze po sesji, nawet w wyjątkowo ciężkie dni, wychodziłam praktycznie bez bólu. "

Kate - 23 lata

Na stronę Moniki trafiłam przez portal społecznościowy, na początku umówiłam się na bezpłatna konsultacje. Już bezpośrednio po niej poczułam się znacznie lepiej, co sprawiło ze zdecydowałam się na współpracę. Każde spotkanie było indywidualnie dopasowane do moich potrzeb, konkretnego nastroju. Wspaniały kontakt pomiędzy sesjami! W momencie kiedy zakończyłam sesje i nauczyłam się słuchać swojego ciała i kontrolować myśli- stał się cud 🤰 okazało się ze jestem w ciąży! Obecnie 8 tydzień i czuje ze w dużej mierze udało się właśnie dzięki tej terapii. Absolutnie polecam!

Karolina - 28 lat

Do Moniki trafiłam zupełnie przypadkiem kiedy postanowiłam dać sobie szansę podjęcia kolejnej próby walki z niepłodnością. Podczas sesji czułam się bardzo swobodnie. A głos Moniki jest po prostu kojący:) Monika pokazała mi co mogę zmienić w swoim myśleniu , przekonaniu a przede wszystkim umieć stawić granice. Nauczyła mnie technik relaksacji. Dzięki terapii czuje się w końcu wolna i mega szcześliwą osobą z ogromna wiarą że w końcu będę trzymała w rękach swój mały upragniony cud! ☺️Polecam Monikę z czystym sumieniem.

Justyna - 33 lata

Do Moniki trafiłam szukając psychologa typowo od spraw związanych z niepłodnością. Nie mogłam zajść w ciążę, kolejne niepowodzenia pogarszały stan psychiczny. Dodatkowo okazało się, że ze względu na swoje starania o ciążę uaktywniła się moja choroba i narobiła wiele złego. Trafiłam do Moniki w momencie, gdy nie wiedziałam co robić i moja sytuacja zmieniała się praktycznie co spotkanie. Oczywiście Monika nie powie Wam co macie robić. Ale dzięki sesjom, jej pytaniom, można nabrać pewności w decyzji. Można zdać sobie sprawę z wielu rzeczy i wiele zrozumieć. Największy postęp zrobiłam w tym, że wiem czego chce (mimo, że wiele rzeczy nie jest mi danych) i w tym, że to ja jestem specjalistką "od siebie". Po każdym spotkaniu byłam zrelaksowana, wyciszona, poprawiło się moje samopoczucie.

Marta - 29 lat

Napisz do mnie

4 + 7 =

+48 502 40 20 70, +44 7943 061 569